Uncategorized

Od zawsze moją żyłką były starocie.
49 lat ago

Od zawsze moją żyłką były starocie.

Od zawsze moją pasją były starocie. W każdym momencie to było to, co miało wpływ na to, że poświęcałam dużo czasu nad zdobyciem wiedzy na ich temat, zbieraniem informacji o ich latach świetności, o ich właścicielach, w jakich mieszkaniach sobie żyły, zwyczajnie o ich tajemnicach, które w sobie kryją. Obiecywałam sobie, że kiedy będę żyła już we własnych włościach, to urządzę je właśnie w takim starym stylu.

 

Ludzie, których znam pochłonięci są spędzaniem czasu w galeriach meblowych, dzwonieniem do tych, którzy trudnią się projektowaniem. Ja jestem ich kompletnym przeciwieństwem. W moim lokalu nie znajdziesz ani jednego przedmiotu zdobytego w sklepie meblowym.

 

Dla mnie nie ma w tym żadnej adrenaliny. Ja swoje mieszkanie urządziłam sobie we własnym oryginalnym stylu. Zdecydowaną większość czasu chodziłam po antykwariatach i na bazarkach. Dla mnie każdy antyk to więcej aniżeli tylko rzecz, to przede wszystkim jakaś opowieść. To rzeczy z duszą, kryjące w sobie dużo tajemnic, których przenigdy może nie udać mi się odnaleźć.

 

Najlepsze obrazy to, to co sprawia mi mnóstwo radości, zwłaszcza, gdy jakiś antyk wymaga małej albo większej odnowy. Wówczas idę do mojej izdebki, zaszywam się tam na niekończące się godzinki i oddaję własną artystyczną duszę moim perełkom.

Autor: antyki

admin Administrator